top of page
Wszystkie posty


Ogarnianie informacyjnej rozpierduchy
Kiedy pośpiech i tymczasowość spotykają się w jednym miejscu, praca - wbrew pozorom - może nie być ani szybka ani prosta. Historia z życia wzięta: koleżanka z administracji, na której głowie znajdowało się mnóstwo spraw - od raportów dla zarządu po wyliczenia płac, dni wolnych i spraw zakupowych, co chwilę musiała odpowiadać na te same pytania: "jaki jest NIP i adres firmy?", "jak się rozlicza kilometrówki?", “jak się składa wniosek o dofinansowanie szkolenia?", "gdzie ten wn
5 maj2 minut(y) czytania


Najbardziej trwałe są rozwiązania tymczasowe
W każdym domu jest jakiś wieszak na kuchenne ścierki przyklejony do ściany na taśmie dwustronnej. Tylko na chwilę, bo zaraz się go przecież przykręci. Dwa lata później wieszak po raz dwusetny ląduje na podłodze razem ze ścierkami. I znów się go przykleja. Bo nie ma teraz czasu na wiercenie. Tymczasy mają w sobie coś przewrotnego: im bardziej tymczasowe, tym dłużej trwają. Tymczasowe rozwiązanie nie jest złe dlatego, że jest tymczasowe. Jest złe wtedy, gdy udajemy, że nim nie
26 kwi2 minut(y) czytania


"Na szybko" to bardzo drogi sposób pracy
Doświadczenie - moje i moich znajomych - mówi jedno: żyjemy w notorycznym ASAP-ie. Jedni radzą sobie z nim lepiej, inni gorzej, ale gdy ten stan staje się permanentny, prędzej czy później pojawia się chaos i rozpierducha. Śmiejemy się ze starych rad, że bieganie z dokumentami po korytarzu tam i z powrotem sprawi, że będziemy wyglądać na zapracowanych. A sami napieprzamy na Slacku bez przerwy, jakby od tego zależało nasze przetrwanie w firmie. Jesteśmy szybcy, a potem jesteśmy
20 kwi2 minut(y) czytania
bottom of page